Idą Święta...

Świąteczną atmosferę możemy już poczuć praktycznie wszędzie. Przypominają nam o tym świąteczne animacje, dekoracje w centrach handlowych, przyozdobione ulice i domy. Ludzie coraz bardziej się spieszą, mają do załatwienia coraz wiecej spraw i coraz mniej czasu. Przecież do 24 grudnia trzeba ze wszystkim zdąrzyć. Czy w tym całym zamieszaniu znajdzie się czas na chwilę refleksji i zastanowienia nad życiem?

Święta Bożego Narodzenia są okresem bardzo radosnym w życiu każdego chrześcijaniana. Przypominają nam narodzenie Chrystusa. Syn Boży narodził się wśród ludzi, abyśmy mogli stawać się podobnymi do Boga i czynić dobro. Zdaniem Księdza Michała Muszyńskiego ''obchodząc święta czcimy narodziny ludzi zdolnych do przebaczenia i bezinteresownej miłości.''

Naturalnym jest, że tak ważne wydarzenie chcemy należycie uczcić. Stąd liczne przygotowania: zakup prezentów, przygotowanie Świątecznych potraw, przyozdobienie mieszkań, domów i wiele innych czynności, które podejmujemy, aby Święta Bożego Narodzenia były piękne i naprawdę wyjątkowe.

Jest to także doskonała okazja do spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Przy suto zastawionych stołach w grudniowy wieczór możemy odciąć się od trudnych spraw, od pracy i poświęcić ten czas najbliższym. Gasną spory i konkflikty. Jesteśmy sobie w stanie więcej wybaczyć, więcej zrozumieć. Staramy się być bardziej życzliwi i wyrozumiali w stosunku do innych. Robimy sobie liczne postanowienia i obietnice. Niestety taki stan nie może trwać wiecznie. Święta bardzo szybko się kończą i na nowo powracamy do codziennych obowiązków. Wszystkie nasze postawnowienia i życzliwość znikają równie szybko, jak się pojawiły. Czy tak musi być?

Powodem takiej sytuacji jest nie należyte przygotowanie się do Świąt Bożego Narodzenia. Nie mam tutaj na myśli sfery materialnej, ale duchową. Być może wśród licznych przygotowań i zawirowań zwyczajnie zabrakło czasu na wspólną modlitwę, refleksje i zastanowienie nad tym co jest w życiu najważniejsze. Sfera materialna wzięła górę nad sferą duchową. Główna zamiar Świąt: narodziny ludzi zdolnych do bezintersownej miłości i przebaczenia oraz zbliżenie do Boga nie został spełniony. Święta, więc możemy zaliczyć do nieudanych i nie należycie uczczonych pomimo pracy jaką włożyliśmy w liczne przygotowania.

Tak jednak wcale nie musi być. Jeżeli już teraz o to zadbamy. Z pewnością nikt z domowników nie ucierpi jeśli na stole będzie o jedną potrawę mniej, a my w tym czasie udamy się na rekolekcje, bądź zastanowimy nad wiarą i własnym życiem. Oczywiście nie wszyscy mają taką możliwość, aby wyjść z domu (zwłaszcza jak za oknem jest temperatura – 20 stopni) dobrą alternatywą jest wtedy wizyta na katolickim portalu społecznościowym np. znajomapolonia.com Możemy tam porozmawiać i podzielić się spostrzeżeniami i refleksjami z innymi, poczytać liczne publikacje i artykuły na temat duchowego przygotowania do Świąt. Mamy też taką opcje, aby przez internet porozmawiać z Księdzem i podzielić się z nim swoimi obawami i przeżyciami. Czas spędzony w ten sposób na pewno możemy zaliczyć do udanych. Jest to też doskonały sposób na prawdziwe przygotowania się do tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia. Warto o tym pomyśleć już teraz i w sposób naprawdę wyjątkowy przeżyć nadchodzące Święta.

 

POWRÓT  NA  PIERWSZĄ  STRONĘ